Kontakt:
Kancelaria prawna LEX
ul. Ogrodowa 31/35
00-893 Warszawa
Tel. (22) 2451744
Email: biuro@lex.warszawa.pl
Strona główna

Rozwód - czy musi być stresujący?

Jednym słowem: Tak, musi.

Rozwody bywają różne, tak jak różne bywają małżeństwa. Jednak to zawsze stres: związany z byciem porzuconym, porzuceniem drugiej osoby, zmianą sytuacji życiowej, walką o dobytek, a w najgorszych przypadkach walką o dziecko. Nie oszukujmy się, będzie Cię to kosztowało dużo nerwów i nawet najbardziej polubowny rozwód, pozostawia w sercu uczucie pustki, lub żalu.

Ale to nie znaczy, że rozwód musi być bardzo bardzo stresujący. Są proste  metody na złagodzenie tego procesu:

 Po pierwsze należy odnaleźć się w nowej sytuacji, najlepiej pozwalając sobie na coś, o czym się marzyło od dawna – kurs na motocykl, wyjazd nad morze, lekcje gry na instrumencie. To rozwiązanie ma dwie wielkie zalety. Pozwoli Ci na chwilę zapomnieć o zmartwieniach i uświadomi Ci, że życie bez małżonka wcale nie jest końcem świata.

Po drugie, nie skazuj się na samotność. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujesz teraz ludzi wokół siebie i nie ma nic bardziej przygnębiającego, niż zamykanie się w pustym pokoju. Szczególnie pomocni mogą być przyjaciele i dalsi, starzy znajomi. Bliska rodzina jest przeważnie zbyt emocjonalnie nastawiona do sprawy.

Staraj się ograniczać kontakt z ludźmi, którzy nie aprobują twojego rozwodu. Unikniesz niepotrzebnego dolewania oliwy do ognia. I zadbaj, żeby twoje życie towarzyskie nie kręciło się ciągle wokół zakończonego małżeństwa.

Po trzecie, nie przejmuj się tym, co inni myślą. Na pewno znajdą się wokół ludzie pełni „dobrych” rad, którzy będą Cię potępiać, obgadywać i oceniać. Pomyśl, że najpewniej nie mają racji, ponieważ nie znają wszystkich szczegółów.

I po czwarte: Zrzuć odpowiedzialność za kontakty w całej tej sprawie na prawnika. Nie przyjmuj „ambasadorów” i interwencji drugiej strony, bo nic z tego dobrego nie wynika.

Nie ma bezstresowej metody na rozwód. Można jednak stres ograniczyć. Jeżeli sądzisz, że te rady przemówiły do ciebie, to zapraszam Cię do kontaktu. Może nie ukoję skołatanych nerwów, ale pomogę z prawnym bałaganem wokół Twojego rozwodu.